wtorek, 7 maja 2013

Zwykły dzień niezwykłego egzorcysty.

   - Rin, wstawaj! - zawołał Yukio. Po braku reakcji ze strony brata, chłopak krzyknął ponownie:
- Rin!!!
- yyyh.. Co jest? - zapytał ledwo przytomny Rin.
- Wstawaj już. - odpowiedział spokojnie Yukio.
- Która godzina?
- 11:00
- Jestem spóźniony! I to strasznie!!! - wykrzyknął chłopak wyskakując z łóżka i nerwowo wciskając na siebie spodnie. - Czemu wcześniej mnie nie obudziłeś?! Twoja wina! - zawołał i zaczął zakładać koszulę.
- Rin...
- Co?!
- Dzisiaj sobota.
- To co mi nic nie mówisz?! Znowu twoja wina!!! - wrzasnął i uderzył bliźniaka w twarz, aż spadły  mu okulary.
- Ała! To... to bolało... - wyjąkał Yukio wycierając spływającą mu z nosa stróżkę krwi.
- I dobrze! Na przyszłość nie budź mnie tak wcześnie! - powiedział Rin i rzucił się na łóżko.
- Chciałem, żebyś wstał wcześniej, bo mam do ciebie pewną...eee... sprawę?
- Jaką sprawę? - zapytał zaciekawiony chłopak siadając na łóżku.
- Wstań, to się dowiesz. - odpowiedział Yukio zakładając nowe okulary, których szufladę miał pełną...
☺☺☺
   - Cześć Shiemi - powiedział Rin do siedzącej za ladą sklepu dziewczyny.
- Och, witaj Rin - odpowiedział trochę nieśmiało, zresztą jak zawsze.
- Yukio wysłał mnie tu po parę rzeczy... - rzekł i podał dziewczynie kartkę, na której były zapisane zioła i różne przedmioty do egzorcyzmu.
- Dobrze, poczekaj chwilę. - Shiemi zaczerwieniła się patrząc na tak dobrze znany jej charakter pisma...Rin udawał, że tego nie widział... Podeszła do szafy i wyciągnęła potrzebne rzeczy.
- Proszę - powiedziała dziewczyna i podała mu "składniki".
- Dzięki. Idziesz w poniedziałek na zajęcia? - zagadnął po chwili.
- Tak, a ty?
- Nie mam wyjścia... z bratem - nauczycielem - powiedział i uśmiechnął się do niej.. Dziewczyna odwzajemniła uśmiech - lubił gdy się uśmiechała.
- No cóż...chyba muszę już iść. Yukio wbrew pozorom nie jest zbyt cierpliwy...
- Hahaha... no dobra to pa!
- Pa! Jak chcesz to wpadnij jutro.
- Dobra. To do zobaczenia.
☺☺☺
   Po powrocie do domu Rin oddał Yuki'emu kupione rzeczy.
- Zapomniałeś o wodzie święconej - upomniał brata chłopak.
- To ty zapomniałeś jej zapisać - odpowiedział Rin z wyższością.
- Faktycznie...- Yukio przyznał bratu rację i wrócił do odrabiania lekcji. Rin natomiast ich nie tknął. Postanowił, że odrobi je potem. Poza tym nie znosił tego robić. Przypominało mu się wtedy, że nic prawie nie rozumie :(
   Reszta popołudnia zleciała chłopakowi dość leniwie...Chłopak przeczytał parę tomów mangi i postanowił coś zjeść. W kuchni obiad już na niego czekał. "Ukobach nie próżnował... w przeciwieństwie do mnie" pomyślał z uśmiechem Rin zajadając się sushi.
☺☺☺
   Chłopak zabrał się wreszcie za odrabianie pracy domowej. Co prawda trochę późno, bo o 21:00, ale to zawsze coś. Shiemi miała jutro przyjść, więc nie miał czasu na lekcje.
   Skończył ok. 23:00. Zmęczony zdjął spinkę z grzywki i położył ją  na stole. Przebrał się w piżamę i wskoczył do ciepłego łóżka. "Jaki to miłe uczucie po tak męczącym dniu" - pomyślał Rin, a oczy same mu się zamknęły.
   Rin jest naprawdę niezwykłym chłopakiem, ale psychikę ma dość....hmm...zwykła? - Na swój sposób na pewno :p
☻☻☻







3 komentarze:

  1. Masz talent.. wykorzystaj go na tym blogu :) Pozdrawiam i czekam na więcej opowiadań.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fanfic o... niczym.
    Przynajmniej tytuł się zgadza "Zwykły dzień niezwykłego egzorcysty." Problem w tym, że to jest nudne. Mogłaś dodać coś ciekawszego, bo ładnie piszesz, ale z pomysłami jest chyba lekki problem. Chyba, że czegoś nie zrozumiałam a to opowiadanie miało właśnie pokazać, że mimo tego kim jest Rin, wciąż jest też normalnym nastolatkiem... tylko wciąż nudne.
    Rin by raczej nie uderzył Yukio, ale dość dawno oglądałam Ao No Exorcist i może trochę pozapominałam jaki mają charakter.
    I jeszcze jedno; uwierz mi, emotikony nie są potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem... :( ale dzięki za ocenę. Następnym razem bardziej się postaram, ale uwierz, pomysłów to ja mam aż za dużo ;) A i co do uderzenia w twarz... Rin jest do tego zdolny, a ukazało się to w między innymi w odc.6

      Usuń