środa, 26 czerwca 2013

Mephisto vs Rin - walka o względy Miwy (na zamówienie)

    Tak dla wiadomości...akcja dzieje się, kiedy walka Rina i Yukio z szatanem dobiegła końca i zapanował błogi spokój. Po prostu po końcu pierwszego sezonu. Na razie wszystko wydaję się być spokojne, takie jak zwykle. Jednak kiedy do Akademii Prawdziwego Krzyża dochodzi nowa uczennica, Miwa, Mephisto i Rin wpadają po prostu w obłęd.  Miłego czytania!
               
       Początek roku szkolnego. Rin, Shiemi, Bon, Konekomaru, Shima i Izumo zdali do następnej klasy. Zajęcia dodatkowe stawały się co raz trudniejsze, wymagające uwagi, więc Rin nie mógł pozwolić sobie na spanie podczas lekcji. Jednak czasem mu to nie wychodziło...
       1 lekcja po dwumiesięcznych wakacjach. Demonologia. Wśród uczestników zajęć dodatkowych panowała radosna  atmosfera. Profesor spóźniał się na zajęcia, więc można było sobie pogadać :) Nagle drzwi od klasy otworzyły się z hukiem, a do klasy wszedł Mephisto, nauczyciel i... piękna, młoda dziewczyna. Nie da się słowami dokładnie opisać, jaka była śliczna, jednak mimo wszystko, postaram się. Otóż miała długie do pupy, mocno pomarańczowe włosy, długie, gęste, ciemne rzęsy, spod których było widać brązowo - pomarańczowe oczy. Delikatne rysy twarzy, piękna, blada cera, jasne, różowe usta. w uszach miała kolczyki z małymi diamentami. Ubrana w mundurek i pomarańczowe dodatki. Była tak piękna, że Bon, Konekomaru i Shima pospadali z krzeseł, gdy tylko ją ujrzeli. Izumo tylko spojrzała na nich zgorszonym wzrokiem i powiedziała, że ta nowa w cale nie jest taka ładna. W głębi serca jednak strasznie jej zazdrościła. Shiemi pisnęła z zachwytu, a Rin...nawet jej nie widział. Spał.
          Dziewczyna wyszła na środek klasy i przedstawiła się :
- Dzień dobry, jestem Miwa Okatchi, mam 15 lat i chcę zostać egzorcystką, tak jak wy. - jej aksamitny głos, jeszcze przez jakiś czas dzwonił chłopakom w uszach.
- Bądźcie mili dla nowej koleżanki. W razie problemów, możesz zawsze śmiało do mnie przyjść. - powiedział Mephisto, bardziej do dziewczyny, niż do reszty klasy. Gdy wychodził, puścił do niej oko ;)
           Miwa usiadła za śpiącym Rinem i Shiemi. Wyjęła podręczniki i jak gdyby nigdy nic, zajęła się nauka. Po chwili jednak oderwała wzrok od książki. Cała klasa się na nią patrzyła.
- No dobrze, zajmijmy się w końcu lekcją!  -powiedział nauczyciel. To sprowadziło uczniów z powrotem na ziemię.
            - Aaaahh - ziewnął Rin. Był środek lekcji, gdy się obudził. Profesor nie zwracał na niego uwagi. Przyzwyczaił się już do śpiących uczniów. Właśnie pisał coś na tablicy, gdy Rin zapytał : - Co tu tak cicho? Czemu wszyscy są tacy  poważni?
- Odwróć się. - szepnęła mu w odpowiedzi Shiemi. Chłopak zrobił, jak kazała i...oniemiał.
- Jaaaakaaa ślicznaaaa... - wyjęczał. Dziewczyna słysząc komplement, popatrzyła na demona i uśmiechnęła się.
- Okumura - kun, odwróć się! - nakazał nauczyciel. - Jesteś na lekcji.
- Jak to? - zdziwił się. - To skąd tu anioł? - reszta klasy roześmiała się. Rin jeszcze nigdy się nie zakochał, a tym bardziej nikogo nie próbował podrywać....
              Nastał koniec lekcji. Zadzwonił dzwonek, klasa zaczęła się pakować.
- Tylko pamiętajcie o pracy domowej! - krzyknął zrozpaczony nauczyciel, za wychodzącym z klasy tłumem.
Tymczasem Rin podbiegł do nowej.
- Hej, jestem Rin Okumura, mam piętnaście lat i jestem najzdolniejszym uczniem w szkole - przedstawił się.
- Miło mi. Miwa Okatchi. Mam takie jedno pytanie. Od kiedy to najzdolniejsi uczniowie w szkole śpią na lekcjach? - spytała sarkastycznie. Demona zatkało.
- E no, bo....
- Rozumiem. Jeśli pozwolisz, odejdę już do swoich zajęć. - przerwała mu.
- A, tak, jasne. A może... - "oprowadzić cię po szkole" chciał powiedzieć Rin, ale ktoś go uprzedził...
- Och, Miwa, szukałem cie wszędzie! - to był Mephisto zmierzający w kierunku dziewczyny. - Pomyślałem, że skoro jestem dyrektorem, powinienem oprowadzić cię po szkole. A potem możemy udać się razem na lunch!
- Em, ja... - nowa chciała się jakoś wykręcić, ale Mephisto chwycił ja za rękę i pociągnął w tłum na korytarzu. - To pa! - krzyknęła z oddali do Rina i pozwoliła oprowadzić się po budynku. Z propozycji lunchu nie zamierzała korzystać.
                 Minął tydzień. Bardzo męczący tydzień dla Miwy Okatchi. Cały czas musiała na zmianę użerać się z Rinem, lub Mephisto. I tak codziennie przez siedem dni. Nerwicy można dostać!
                 Po pewnej lekcji historii, dziewczyna spakowała się i wybiegła z klasy. Była pewna, że zaraz zjawi się przy niej Mephisto. Nie trafiła. Za rękę złapał ją Rin.
- Hej, Miwa, a może zanieść ci torbę pod W-F?
- Nie, dzięki, poradzę sobie...
- A może zjemy razem lunch...?
- Wybacz, jestem już umówiona..
- Z Mephisto???
- A nigdy w życiu! Zjem z Shiemi.
- A może...odrobić ci lekcje?
- Co???
- Tak, sobie tylko pomyślałem. - bąknął zawstydzony. - A może dać ci korepetycje?
- Rin!
- Co?
- Ty sam ich potrzebujesz! - krzyknęła Miwa i wyrywając się z uścisku, pobiegła przez zatłoczony korytarz do stołówki. Tak naprawdę nie umówiła się z Shiemi na lunch. Ale teraz musiała już z nią zjeść...
- Hej, Shiemi, mogę się posiąść? - zapytała nieśmiałą blondynkę, która siedziała sama przy dwuosobowym stoliku.
- C-cześć! Jasne, siadaj! - odpowiedziała  Miwa zajęła miejsce obok niej i zajęła się konsumpcją.
                Nareszcie lekcje się skończyły. Każdy rozchodził się do swojego akademiku. Miwie jednak nie dane było w spokoju odrobić lekcji. Zaczepił ja dyrektor.
- Witaj Okatchi! - powitał ją.
- O nie...- jęknęła cicho.
- Mam dla ciebie dobrą wiadomość do rozgłoszenia!
- Tak? Wyjeżdżasz?
- Nie.... Jak wiesz, w sobotę odbędzie się bal z okazji zdania do drugiej klasy. Obecność jest obowiązkowa. Trzeba przyjść z partnerem/partnerką do tańca. Co powiesz na to, żebyśmy poszli razem?
- Jaaa... ja nie mogę! Już ktoś mnie zaprosił!
- KTO???!!!
- Ta osoba prosiła, abym nikomu nie mówiła, więc ja... muszę już lecieć..PA! - krzyknęła i pobiegła do pokoju. - już dużo osób zapraszało ja na ten przeklęty bal, ale nie wiedziała kogo wybrać. Była tym zdołowana... W końcu jednak się zdecydowała..
           Wieczór balu. Uczniowie i uczennice Akademii Prawdziwego Krzyża właśnie schodzili się do sali głównej, gdzie miała odbyć się cała impreza. Grała muzyka, rozbrzmiewały podniecone, radosne głosy. Panowała niesamowita wrzawa. W pewnej chwili, jednak zrobiło się całkiem cicho. Na salę weszła piękna dziewczyna w jasnopomarańczowej sukni. Jej towarzyszem był... Yukio Okumura. Gdy Mephisto i Rin to zobaczyli, o mało nie zzielenieli z zazdrości. Byli zazdrośni, wściekli, a zarazem chciało im się płakać.
           Miwa wybrała Yukio Okumurę na partnera, gdyż ten się do niej tak nie lepił. Poza tym było młody, przystojny, mądry... Po chwili pierwszego szoku, wszyscy wrócili do zabawy. Z głośników leciała wolna muzyka. Yukio poszedł przynieść coś do picia. Tymczasem do Miwy biegli Mephisto i Rin.
- O nie... - jęknęła cicho dziewczyna i skryła się  w tłumie pierwszoklasistów.


         Zatem drogi anonimku nr.1!  Mam nadzieję, że moje opowiadanie cię zadowoli. Mi w sumie nawet się podoba. Na koniec dodałam zdjęcie Miwy. Widać urywki jej wieczorowej sukienki. ♥
         P.S.
          Dziękuję za zamówienie. Pozdrawiam,
                                                     Shura2000                                                                    

5 komentarzy:

  1. Napiszesz ciąg dalszy? Proooooooooooooszee...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahh..ależ wy mnie męczycie...a miałam zamiar zacząć już Kuroshitsuji...nawet napisałam pierwsze opowiadanie! (w moim zeszycie XD)
      No ale sama was w końcu o to prosiłam. Co do twojego komentarza, to w końcu też zamówienie, więc nie mam wyboru i będę musiała :)
      Dziś jadę do moich 2 dziadków i tam będę mogła trochę popisać, ale najpierw muszę zająć się wcześniejszymi zamówieniami. Fajnie, że opowiadanie ci się podoba. (tak wnioskuje)
      Dzięki, za kolejni=e zamówienie. Nie krępujcie się. O cokolwiek poprosicie, napiszę.

      Usuń
    2. Jeśli to c.b. męczy to nie musisz... no ale jestem ciekawa kto zdobędzie serce Miwy.
      PS Mam nadzieje że Rin, ale nic nie wiadomo

      Usuń
    3. Mam prośbę, czy w Rinie może zakochać się jeszcze Shiemi. Jestem pewna że to będzie ciężki czas dla Rina- o ile w ogóle to zechcerz napisać

      Usuń
  2. spoko pisze bardzo ciekawie

    OdpowiedzUsuń